Dzień dobry!

Jak wiecie lub nie, dokładnie dwa lata temu, w październiku, wysiałam dwa nasiona awokado. Jedno z nich wsadziłam od razu do ziemi, drugie trafiło na popularne wykałaczki. Od tego czasu wiele się działo, między innymi jedno z nich, to które wysiałam do ziemi, zakwitło! Drugie awokado niestety stało w cieniu swojej siostry i jakoś tak niemal o nim zapomniałam. Teraz trzeba to zmienić:)



Zacznijmy od całości - roślina jest dość niska i przysadzista, ale szeroka. Ma dwie łodyżki - jedną wypuściła na samym początku, a drugą, gdy zapomniałam ją przesadzić do ziemi i roślina nieco przeschła. Jednak się nie poddała i nadal rośnie. Druga łodyżka, ta awaryjna, jest jeszcze mniejsza od głównej i na zdjęciach właściwie jej nie widać.

Kolejne zdjęcia schodzą coraz niżej "po roślinie". Bardzo podobały mi się zdjęcia łodygi awokado, a właściwie rzadko można je znaleźć, więc myślę, że może komuś się przydadzą do porównania ze swoim krzaczkiem. Widać na nich bardzo ładnie i drobne nakrapiane wzorki na nowym przyroście, jak i blizny po liściach i przylistki.






A na koniec zdjęcie "jajka", czyli nasiona i podstawy rośliny. Wkopałam je bardzo płytko, ale awokado daje radę. Na dodatek wygląda to trochę kosmicznie:)
W tle widać natomiast dwie łodyżki, przyjrzyjcie się!