Dzień dobry! Minął już rok odkąd pokazałam Wam kłącza kencura, czyli czegoś co kupiłam jako imbir piaskowy w chińskim supermarkecie, a który potem okazał się jednym z czterech galangali - Kaemp…
Czytaj dalej »Dzień dobry! Mam taki zwyczaj, że za każdym razem kiedy jestem w dużym markecie, zawsze sprawdzam dział z owocami i warzywami (czasem też przyprawami, no nigdy nie widaomo co się spotka) w po…
Czytaj dalej »Dzień dobry! Wizyta w chińskim sklepie to dla mnie za każdym razem super przygoda - zawsze wypatrzę nowe warzywo, dziwne owoce czy różne mieszanki przypraw, które tu są na wagę i można im …
Czytaj dalej »
Znajdziesz mnie tutaj: