Jak wysiać tamaryndowca?

maja 22, 2015
Witam!

Dziś roślinka, z której chyba jestem najbardziej dumna w tym roku - tamaryndowiec indyjski (Tamarindus indica). Jest z wysiewem tej sympatycznej roślinki mały problem, gdyż nasiona lubią gnić, ale zawsze problemy da się jakoś rozwiązać!

Tamaryndowiec indyjski wykiełkował z nasiona - zdjęcia siewki i nasion tamaryndowca. Uprawa tamaryndowca z pestki. Jak wysiać tamaryndowca, jak długo kiełkuje?

Charakterystycznych, ciemno-brązowych i błyszczących nasion miałam całkiem sporo, ale postanowiłam część zachować na później, w razie gdyby nie udało się nic z nich wycisnąć. Dwa nasiona moczyły się najpierw w ciepłej wodzie całą noc.

W internecie można znaleźć informację, że nasiona dobrze jest zalać wrzątkiem, żeby uszkodzić okrywę. Nie jestem przekonana do tego pomysłu, bo tamaryndowiec nie ma tej skórki jakoś wybitnie twardej czy grubej. Po prostu niektóre kiełkują, niektóre nie. Osobiście bałabym się w tym przypadku o uszkodzenie zarodka.

Tamaryndowiec indyjski wykiełkował z nasiona - zdjęcia siewki i nasion tamaryndowca. Uprawa tamaryndowca z pestki. Jak wysiać tamaryndowca, jak długo kiełkuje?

Po nocy spędzonej w wodzie, skórka nasion zmarszczyła się jak na zdjęciu powyżej i odsłoniła wnętrze. To dobry znak i połowa drogi do uzyskania siewki. Nasiona trafiły na wilgotną gazę i do torebki strunowej, która to z kolei trafiła do ciepłego miejsca. Tam po tygodniu jedno nasionko wypuściło korzonek, natomiast drugie wyglądało bez większych zmian.

Gorąco polecam w tej torebce strunowej poczekać na korzonek - mamy wtedy 90% pewności, że coś z tego urośnie. Mi się śpieszyło do tamaryndowca, więc nasiona trafiły do ziemi. I tu kolejna rada - lepiej nie przysypywać ich ziemią, tylko położyć w lekkim dołku. Przysypane mają większą tendencję do gnicia.

Tamaryndowiec indyjski wykiełkował z nasiona - zdjęcia siewki i nasion tamaryndowca. Uprawa tamaryndowca z pestki. Jak wysiać tamaryndowca, jak długo kiełkuje?

Jedno nasionko niestety poległo w walce, gdyż przysypałam je lekką ziemią, ale to już wystarczyło. Drugie nasiono położyłam delikatnie we wcześniej przygotowany "dołek". Po jakimś czasie korzonek wykształcony wcześniej w torebce strunowej ukorzenił się i podniósł nasiono do góry. Tutaj widać już liścienie wychodzące powoli z wnętrza nasiona. Dalej już roślinka poradziła sobie bez problemu.

Po około miesiącu mamy taką roślinkę:

Tamaryndowiec indyjski wykiełkował z nasiona - zdjęcia siewki i nasion tamaryndowca. Uprawa tamaryndowca z pestki. Jak wysiać tamaryndowca, jak długo kiełkuje?

W osobnym poście opisałam warunki uprawy tamaryndowca, ponieważ akurat o tym drzewku jest dużo ciekawych i ważnych informacji, które chciałabym przekazać dalej:)

Powodzenia w siewie! Dajcie znać jak Wam idzie!;)

9 komentarzy:

  1. Jak ci się udało to zrobić że nasiono tamaryndowca puściło korzonek? Kiedy ja kładłem nasionko na gazę i do woreczka strunowego to nasiona albo mi pleśniały albo gniły. Możesz coś poradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co pamiętam, najpierw trzeba je namoczyć w ciepłej wodzie. Ja moczyłam je w podstawce pod doniczkę umieszczonej na kaloryferze. Nasiona jeśli się nadają to po jednej nocy powinny napuchnąć jak na zdjęciach i zmarszczyć skórkę. Dopiero wtedy do torebki i w ciepłe miejsce. Powinno wyjść:)

      Usuń
    2. Ja moczyłem je do tond aż spęczniały, obrałem je ze skórki i posadziłem je do lekkiego zagłębienia nie przysypując ziemią.Jak myślisz czy coś z tego wyrośnie?

      Usuń
    3. Wygląda na to, że jest całkiem spora szansa, żeby wykiełkowały, musisz tylko uważać żeby ich nie przelać, bo przegniją. W sumie październik jest słabym miesiącem na siew, zwłaszcza tropików, ponieważ dzień jest coraz krótszy. Teraz trzeba czekać na rozwój sytuacji.

      Usuń
  2. O nie zauważyłem że jedno nasiono pleśnieje! Co mam robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że chyba nic z niego nie będzie, ale możesz spróbować je wyciągnąć i przepłukać w ciepłej wodzie. Po prostu najlepszym momentem na siew jest wiosna i lato, jeśli coś skiełkuje nie będzie miało jak się obronić przed brakiem słońca i chłodem, siewki po prostu są wrażliwsze od starszych roślin. A chłód dodatkowo jakoś tak magicznie sprawia, że nadmiar wody może doprowadzić do gnicia wrażliwszych roślin.

      Usuń
    2. Już z wierzchu przepłukałem to jedno nasionko. Mam taki pomysł : kupie sobie grzałkę akwariową 25 W ,namoczę nowe nasiona w ciepłej wodzie ,a żeby nie wystygła dam właśnie tą grzałkę później jak odsunie się skórka to dam w ciepłe miejsce (wykorzystując do tego grzałkę). I powinno być dobrze. Tylko czekam na grzałkę.

      Usuń
    3. Ja używam kubka termicznego i co jakiś czas wymieniam na cieplejszą wodę. Niektórzy używają termosu z tego co się orientuję:) Ale myślę, że grzałka może być z tej trójki najlepszym rozwiązaniem:)

      Usuń
  3. A zalałem wrzątkiem, ale takim chwilkę ostudzonym, jak na herbatę. Potem spiłowałem pilnikiem i tu był mój błąd - nasiona "otwarły się" i zgniły. Ale jedno, najmniejsze nasionko przeżyło i wykiełkowało. Teraz drzewko ma 50 cm i 3 boczne gałązki :)
    Ananas26

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.