Papirus z nasion

czerwca 05, 2015
Witam, 
dziś znów kolej na świeżo wykiełkowane roślinki. Tym razem padło na papirusa (Cyperus alternifolius), a właściwie ciborę zmienną. Jako, że nie bardzo miałam skąd wytrzasnąć liście do wykonania sadzonek postanowiłam spróbować z siewem. Trochę poszperałam po forach i generalnie papirus ma niezbyt dobrą opinię - wielu osobom nie udaje się go uzyskać, nawet przy wielu próbach (to coś jak moje walki z passiflorami). Dlatego pokażę Wam, że jednak uzyskanie małych papirusów jest możliwe:)




Papirus z nasion w trzech prostych krokach

1. Najważniejsze to wcześniej dowiedzieć się czegoś przed siewem o roślinie, którą chcemy wysiać. W wielkim skrócie papirusy lubią bardzo wilgotne podłoże i trochę ciepełka, zatem przygotowałam im pojemnik, w którym miały warunki idealne. Otóż użyłam plastikowego pojemniczka po jogurto-podobnym czymś, do którego nasypałam keramzytu jako warstwę drenażową, a następnie zwykłą ziemię dla kwiatków.



2. Nasiona cibory są bardzo drobne, dlatego trzeba trochę skupić się przy ich wysianiu, sypiemy je bezpośrednio na przygotowane podłoże, w miarę równomiernie. Następnie podlewamy, i to szczodrze - ja zrobiłam to tak, że cały keramzyt stał w wodzie. Całość przykryłam pół-przezroczystym wieczkiem - polecam, wtedy zwiększamy wilgotność wewnątrz, a światło wciąż tam dociera. Jeśli nie mamy wieczka zawsze możemy kombinować i użyć np. foli spożywczej.



3. Pojemnik stawiamy w ciepłym, słonecznym miejscu. Od czasu do czasu należy podlewać ziemię, by była wilgotna. Teraz trzeba się uzbroić w cierpliwość. Przy sprzyjających warunkach pierwsze roślinki pojawią się w ciągu dwóch miesięcy:)



Powodzenia!

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.