Aloes niski - opis i uprawa

Dzień dobry!

Ostatnio w moje łapki trafił kolejny aloes - aloes niski (Aloe humilis), kolejny do mojej kolekcji. Co ciekawe aloes ten miał już wykształcony kwiat, więc na dniach powinien zakwitnąć. Dlatego też wracamy do tematu aloesów, zaczętego we wrześniu zeszłego roku:)

Dodatkowo myślałam o utworzeniu zakładki w menu głównym, z katalogiem aloesów, co o tym myślicie?:)

Źródło: http://plantillustrations.org

Nazewnictwo


Zacznijmy od odszyfrowania skąd wzięło się słowo aloe. Otóż najprawdopodobniej pochodzi ono od greckiego słowa alsos oznaczającego gorzki, co miało odnosić się do gorzkiego smaku soku z liści. Z kolei greckie alsos pochodzi od arabskiego alloeh (w końcu Arabowie najpewniej znali wcześniej od Greków aloesy) lub hebrajskiego allal.

Dlaczego akurat ten aloes został ochrzczony jako niski? Nie mam pojęcia:) Jest wiele aloesów, które należą do grupy o mikrym wzroście i Aloe humilis nie jest tutaj jakimś wybitnie niskim gatunkiem, nazwa ta bardziej odnosi się więc ogólnie do pokroju. Humilis oznacza po łacinie nisko rosnąca.


Jako ciekawostka wspomnę, że w języku anielskim aloes ten nazywany jest Spider Aloe:)


Historia


Aloes niski nie należał do najpopularniejszych roślin dlatego też niewiele można powiedzieć o jego historii. Pierwszy raz Aloe humilis zostało opisane przez Linneusza pod nazwą Aloe perfoliata var. humilis w 1753 roku w jego dziele Species Plantarum.

Temat tego gatunku kontynuował 15 lat później znany nam już anglik Philip Miller, który wyodrębnił go od Aloe perfoliata. W późniejszych latach wielu botaników nazywało aloes niski swoimi nazwami łacińskimi, jednak przyjęła się ta nadana przez Millera.


Pochodzenie


Jak wszystkie aloesy, i ten pochodzi z Afryki. W naturze występuje na jej południowym skraju, w RPA. Rośnie przede wszystkim na suchych obszarach na południowym-wschodzie od Mossel Bay i wzdłuż brzegu aż do miasteczka Alexandria.

Jak większość aloesów są one zagrożone wyginięciem na stanowiskach naturalnych, dlatego są one chronione oraz uwzględnione w Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami oraz roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem i ich zbiór z tychże stanowisk jest zabroniony i surowo karany. Na szczęście nam to nie grozi:)

W rejonie występowania aloesu niskiego klimat jak na Afrykę jest dość łagodny, choć średnie temperatury nie spadają poniżej 10 stopni. Przymrozki są tutaj bardzo rzadkie, jednak czasem temperatura może spaść poniżej zera. Przeważa tutaj zdecydowanie słońce, które pojawia się na niebie 320 dni w roku. Takiemu aloesowi to dobrze:)



Opis 


Okej, ustaliliśmy że aloes niski nie należy do największych aloesów. Jak zatem poznać, że mamy do czynienia właśnie z tym aloesem, nie innym?

Przede wszystkim Aloe humilis tworzy dość gęste rozety, a liście są ciasno ustawione na łodyżce, tak że w zasadzie jej nie widać. Rozety te łatwo tworzą odrosty (zresztą jak u większości aloesów) i tworzą gęste grupy. Charakterystyczne są liście tego aloesu. Są długie na około 10 cm, gęsto najeżone kolcami od wszystkich stron. Same liście mają przyjemny, zielony kolor, natomiast kolce (niezbyt kłujące) są nieco jaśniejsze lub nawet białe.

Cała rozetka nie jest rzeczywiście wysoka, osiąga około 20-30 cm wysokości bez kwiatostanu. Kolejną ważną rzeczą jest właśnie kwiatostan (gdyż do naszego bohatera podobny z liści jest bardzo inny aloes). Może on osiągać do 35 cm długości i zwykle zawiera do 20 pojedynczych kwiatów. Zwykle barwy czerwonej lub pomarańczowej.

W naturze kwitnie w sierpniu i wrześniu, u nas wiosną lub pod koniec zimy. Myślę, że jest to aloes należący do grupy, którą łatwiej przekonać do zakwitnięcia w warunkach domowych.


Uprawa


Pielęgnacja Aloe humilis nie różni się bardzo od pielęgnacji pozostałych gatunków aloesów. Po pierwsze pamiętajmy o odpowiedniej mieszance podłoża dla aloesu - mieszanki piasku, żwiru i ziemi do kaktusówMamy wtedy pewność, że roślina nie będzie chorować przez zbyt mokrą ziemię, co mogłoby prowadzić do gnicia korzeni. Jeśli zakupiliście roślinę w innej ziemi, lub co gorsza w torfie, bezpieczniej dla rośliny będzie ją szybko przesadzić do bardziej przepuszczalnej ziemi.

Kluczowym dla uprawy tego gatunku jest stanowisko, które powinno być jasne, jednak może być także lekki cień. Latem można wystawić roślinkę na zewnątrz (zabezpieczając przed nadmiarem wody), natomiast zimą zapewniamy roślinie odpoczynek, czyli zimujemy.


Jak zimować aloes? 


W zasadzie najlepiej jedynie obniżyć temperaturę do około 10-15 stopni. Roślina ta może maksymalnie wytrzymać nawet -4 stopnie, ale długotrwały mróz może uszkodzić lub nawet zabić nasz aloes, dlatego lepiej unikać aż takiego spadku temperatury. W tym czasie stanowisko również powinno być jasne.

Podlewamy oczywiście tylko wtedy, gdy podłoże wyraźnie podeschło po ostatnim podlewaniu. Nawozimy raz w miesiącu nawozem do kaktusów, a zimą dajemy aloesowi odpocząć od dokarmiania:)


Powodzenia w uprawie! Piszcie jak Wam idzie:)

Źródła:
http://www.cactus-art.biz/schede/ALOE/Aloe_humilis/Aloe_humilis/Aloe_humilis.htm
http://www.succulents.co.za/aloes/dwarf-aloes/aloe-humilis.php

4 komentarze:

  1. Mój Aloe humils kwitnie w lutym-marcu co roku. Fajna roślinka 😊.
    Trzymaj tak dalej Tiamat Inanno 😊.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że mój też będzie grzecznie kwitł:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie, będzie. To żelazna roślina. Przeżyje wszystko i w dodatku potem zakwitnie. Jedyne, czego nie lubi, to za ciasna doniczka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, mam pytanie, czy łodygi po przekwitnieniu się obcina?

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.