Roczne grejpfruity i kwiaty!

czerwca 11, 2016
Dzień dobry!

Dziś rzecz niesamowita, sama nie mogłam w to uwierzyć, ale na szczęście jest to wiadomość bardzo dobra. Ostatnio zaniedbałam wrzucanie postów o cytrusach, jednak one same się upomniały o swoje miejsce tutaj. Minął już dokładnie rok od siewu wszystkich moich "dziczków" łącznie z grejpfruitami (Citrus paradisi), które dziś są głównymi bohaterami

Grejpfruit (Citrus paradisi) z nasion, dwuzarodkowe, wielozarodkowe nasiona, kwiaty grejpfruita, roczne siewki, cytrusy z pestki.

Dla przypomnienia wspomnę, że rok temu wysiałam cztery nasiona z owocu o czerwonym wnętrzu i żółtej skórce, w wyniku czego uzyskałam w sumie sześć roślin. Dlaczego tak? 

Dwa z nasion okazały się być dwuzarodkowe, czyli uzyskałam z nich jedną roślinę dziką, która prawdopodobnie nigdy nie zakwitnie i roślinę "kopię" szlachetnej odmiany, która nie dość że ma szansę zakwitnąć wcześniej niż dziki brat, to jeszcze zachowa cechy rośliny z której pochodził owoc.

I tak na początku maja moją uwagę zwróciło coś co wyglądało jak pączek kwiatowy na szczycie jednej z roślin "macierzystych". Oczywiście z początku nie mogłam uwierzyć, jednak teraz po przekwitnięciu mogę z całą pewnością stwierdzić, że polecam kwitnące grejpfruty. Zapach przepiękny!

Grejpfruit (Citrus paradisi) z nasion, dwuzarodkowe, wielozarodkowe nasiona, kwiaty grejpfruita, roczne siewki, cytrusy z pestki.
Roczny grejpfruit z kwiatem w całokształcie
A jak już jesteśmy w tym temacie, to od razu wrzucę, jak wyglądają pozostałe grepfruity. Większość dziczków niestety słabiej rośnie od tych szlachetnej odmiany, jeden niemal usechł, zrzucając wszystkie liście.

Grejpfruit (Citrus paradisi) z nasion, dwuzarodkowe, wielozarodkowe nasiona, kwiaty grejpfruita, roczne siewki, cytrusy z pestki.

Grejpfruit (Citrus paradisi) z nasion, dwuzarodkowe, wielozarodkowe nasiona, kwiaty grejpfruita, roczne siewki, cytrusy z pestki.

Grejpfruit (Citrus paradisi) z nasion, dwuzarodkowe, wielozarodkowe nasiona, kwiaty grejpfruita, roczne siewki, cytrusy z pestki.

Zachęciłam Was do siania grejpfruitów?:)

4 komentarze:

  1. Przyznam szczerze, że właśnie dla zapachu kwiatów uprawiam mandarynkę, a nie dla owoców. Zapach kwiatów cytrusów jest obłędny!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie cytryna z pestki zakwitła po 2 latach od wysiania

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! Owocujący cytrus po roku to rzadkość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cytrusy jednak są bardzo ciekawymi roślinami:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.