Pitanga z nasion jeszcze raz:)

lipca 30, 2016
Dzień dobry!

Już pisałam na temat wysiewu pitangi, czyli goździkowca jednokwiatowego (Eugenia uniflora), ale siewka, którą uzyskałam wtedy zaschła (tak to jest zostawić komuś pod opieką ponad 200 doniczek:< ).

Niedawno udało mi się upolować kolejne owocki tej rośliny, nie były zbyt świeże, co nie znaczy, że nasiona również:)

Owoce goździkowca jednokwiatowego są wielkości mniej więcej naszych wiśni i oczywiście jadalne, choć ja nie skusiłam się na spożycie, więc nie mogę powiedzieć jakie mają smak. Nasiona natomiast są dość duże w stosunku do całego owocu i też mi trochę przypominają pestki z wiśni czy czereśni, z tym, że pitanga ma je niekiedy idealnie okrągłe.
Owoce 

Pitanga, czyli goździkowiec jednokwiatowy (Eugenia uniflora) - wysiew, uprawa z nasiona, pestki, hodowla w domu w doniczce.
Nasiona
Wszelkie informacje bardziej szczegółowe znajdziecie w poprzednim poście o goździkowcu. Z moich spostrzeżeń wynika, że nasion wyjętych wprost z owocu nie trzeba moczyć w wodzie. Wysiałam je tym razem bezpośrednio do doniczek bez żadnych specjalnych zabiegów i rośliny skiełkowały.

Kolejną rzeczą jest to, że na siewki należy czekać równy miesiąc, choć po około 20 dniach od siewu widać już było coś wyłaniającego się z ziemi:)

Pitanga, czyli goździkowiec jednokwiatowy (Eugenia uniflora) - wysiew, uprawa z nasiona, pestki, hodowla w domu w doniczce.


Jako ciekawostkę na zachętę do uprawy tej rośliny napiszę, że pochodzi ona z Ameryki Południowej i jest raczej łatwa w uprawie, rośnie dobrze i są duże szanse na uzyskanie kwiatów, a następnie owoców w warunkach domowych. Co ciekawe roślina ta należy do rodziny mirtowatych, więc jak sama nazwa wskazuje spokrewniona jest z mirtem, ale i z gujawą czy eukaliptusem:)

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.