Flaszowce - przegląd

marca 19, 2016
Dzień dobry!

Dziś rośliny, dzięki którym powstała ta strona i o których dawno nic nie pisałam na Chlorofilowym Dzienniku, czyli flaszowce łuskowate (Anonna squamosa) wysiane przeze mnie niemal 3 lata temu. Jak się mają moje nieco faworyzowane roślinki po tak długim czasie?


Myślę, że warto przypomnieć, iż większość z niemal 30 nasion, które uzyskałam z owocu skiełkowały. Niestety, był to mój początek przygody z roślinami tropikalnymi i ich uprawą, i w wyniku tego wiele siewek nie przeżyło. Część była słaba, część uschła z mojej winy. 

Dziś jestem w posiadaniu pięciu sztuk flaszowca, z czego widać wyraźne różnice między roślinami - część urosła dość sporo, część zgubiła przewodnika i musiała się zacząć rozgałęziać. Szczególnie jeden flaszowiec sprawił mi niesamowitą trudność w znalezieniu dla niego tła, gdyż był za wysoki:)

Dobrze, więc rozpocznijmy przegląd flaszowców!

Zabawne, ale niemal rok temu napisałam taki sam post-inwentaryzację dotyczącą flaszowców, możecie sobie porównać, które jak wzrosły, postaram się przedstawiać je w tej samej kolejności.


1. Gigant w czarnej doniczce

Tutaj najbardziej widać, że ten rok posłużył tej roślince i bandyta wystrzelił w górę jak szalony. Bardzo jestem z tego powodu zadowolona, ale nie bardzo wiem gdzie szukać przyczyny. Prawdopodobnie spodobało mu się nowe stanowisko, z dala od okna, jednak w jasnym miejscu. Pozostałe flaszowce nadal tkwią przy oknach zachodnich.


2. Ze zbrązowiałymi liśćmi

Ten flaszowiec był dość ciekawym przypadkiem. Zaobserwowałam u niego ciekawe zjawisko - mianowicie jego główny pęd stworzył na czubku kuleczkę, co wyglądało jakby pęd się zapchał albo zablokował. W rezultacie pęd główny postanowił zaschnąć, a z boku wyrosły kolejne gałązki. 
Co do liści - rozważam spryskanie czymś przeciwgrzybowym, może to pomoże:)




3. Przyjacielski

Niestety flaszowiec numer 3 z poprzedniego przeglądu nie dotrzymał do kolejnego sezonu z mojej nieuwagi - został postawiony na parapecie i wszyscy o nim zapomnieli:(

4. Drogomysł

W przeciwieństwie do Przyjacielskiego, doniczka oznaczona jako Drogomysł posiada dumnego, walczącego z przeciwnościami lokatora. Podczas ostatniego przeglądu niezbyt wierzyłam w jego przeżycie - roślina straciła wszystkie liście, mimo to postanowiła powalczyć i wypuściła kolejne! Tak teraz wygląda Drogo:



5. Mały

No, muszę przyznać, że małemu trochę się urosło i już nie zasługuje na ten tytuł, ale dla porządku zachowam tą nazwę:)
Jeden z nim problem, który widać na zdjęciu - nie chce rosnąć w górę.




6. Macierzanka

Czyli flaszowiec w doniczce odziedziczonej po macierzance. Jego wzrost należy do raczej przeciętnej, ale przynajmniej nie ma problemów z pędem głównym.



Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.