Mangostan - owoc

lutego 03, 2018
Dzień dobry!

W Chinach dane mi było spróbować wielu ciekawych owoców, jedne w miarę znane w Polsce, jak na przykład longan, liczi czy dragonfruit, inne mniej lub wcale - orzeszki lotosu czy chińska truskawka. Myślę, że czymś pomiędzy znajduje się owoc mangostana właściwego (Garcinia mangostana), o którym dziś postanowiłam co nieco napisać:)

Mangostan właściwy (Garcynia mangostana) - tropikalny owoc, opis, smak, wygląd, zdjęcia, nasiona, siew.

Trochę o mangostanie


Mangostan właściwy (Garcinia mangostana) wbrew pozorom nie ma nic wspólnego z mango. Jedyną wspólną rzeczą dla obu gatunków jest to, że obie te rośliny występują w tropikalnych rejonach świata.

Mangostan, nazywany także mangostynką, garcynią czy smaczeliną występuje naturalnie w Południowo-Wschodniej Azji, a dokładnie w rejonach Malezji, Singapuru, Tajlandii i Indonezjii. Udało mi się nawet napotkać drzewko mangostanowe w ogrodzie botanicznym w Singapurze (gdzie spotkałam wiele innych ciekawych roślin jak muszkatołowca, peanutbutter tree czy wiele gatunków bananowców, o których jeszcze napiszę).

Sama roślina jest wiecznie zielonym drzewem osiągającym 20-30 metrów wysokości. To na czym dziś się skupimy, czyli owoce pojawiają się na drzewach po 5-6 miesiącach od zapylenia. Oznaką dojrzałości jest purpurowy kolor skórki owocu.

Więcej o mangostanie jako o całej roślinie napiszę jeszcze osobny post, a tymczasem:

Mangostan właściwy (Garcynia mangostana) - tropikalny owoc, opis, smak, wygląd, zdjęcia, nasiona, siew.


Wygląd i smak


Wygląd owocu mangostanu wyglądem nieco przypomina mi marakuję - zgadza się mniej więcej rozmiar, kształt i barwa skórki, z tym, że różnica pojawia się przy ogonku - mangostan ma ten ogonek dość spory i charakterystyczny, z dwoma lub czterema przylistkami. Jednak skórka mangostanu jest niesamowicie gruba, owoce które dostały się w moje łapki miały skórkę o niemal centymetrowej grubości!

Naprawdę ciężko było się przez nią przebić, nie niszcząc zawartości:)

Wnętrze owocu jest podzielone na segmenty, co z wyglądu przypomina czosnek. Właściwie kolor też mniej więcej się zgadza - miąższ owocu garcynii jest biały. Konsystencją jednak przypomina nieco flaszowce.

Smak mangostanów określany w internecie jest jako coś pomiędzy brzoskwinią, ananasem a liczi. Ma słodki, ale nico budyniowy smak, według mnie najbardziej jednak zbliżony do miąższu flaszowca:)

Mangostan właściwy (Garcynia mangostana) - tropikalny owoc, opis, smak, wygląd, zdjęcia, nasiona, siew.


Nasiona i siew


Niestety po kupionych kilku sztukach owoców nie natrafiłam na nasiona (jedynie na ich zaczątki), więc wnioskuję, że jest to bardzo trudne, lub sprzedawane poza ojczyzną tej rośliny jedynie owoce o odmianie bez nasion.

Mimo wszystko, jeśli uda się wam zakupić owoc z nasionem, najlepiej wysiać go jak najszybciej, mocząc go dobę w ciepłej wodzie (co nie jest konieczne, ale zawsze dobrze się sprawdza). Pierwsze siewki powinny pojawić się dość szybko po 14-21 dniach, jednak należy brać też poprawkę na to, że owoce te pojawiają się raczej w sezonie zimowym, kiedy kiełkowanie nie idzie najlepiej każdej roślinie.

Mangostan właściwy (Garcynia mangostana) - tropikalny owoc, opis, smak, wygląd, zdjęcia, nasiona, siew.

Jak według was smakuje mangostan? I czy udało się wam natrafić na nasiono i tylko ja mam takiego pecha? Piszcie w komentarzach:)

11 komentarzy:

  1. Ja właśnie trafiłem na kilka nasion i kilka dni temu je wysiałem na wilgotną gazę i do ciepełka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też muszę na to "zapolować"
    W lidlu były podobno w zeszłym tygodniu po 50/kg ale widziałem tylko w gazetce
    Fajny blog takie ciekawostki mało znane
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak były, właśnie stamtąd je mam.

    OdpowiedzUsuń
  4. To fajnie, że trafiłeś na nasiona... ja się tak śmieje do znajomych, że teraz najlepiej rosną z nasiona z marketów (w sensie, że z owoców, warzyw) lepiej niż selekcjonowane z torebek :)
    Mangostan akurat pierwszy raz widzę... także nie mogę o wysiewie nic powiedzieć ale ogólnie z doświadczenia mogę stwierdzić- gaza to najsłabszy pomysł na tropiki... zwykle to pleśnieje, lub zagniwa

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo razy już sadziłem. Warto spróbować i tą metodą skoro tradycyjna zawiodła. Myślę, że to się nie stanie bo leżą w ciepłym, a nawet gorącym growboxie.No ale zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jasne, że warto spróbować -to normalne jesteśmy amatorami ... uczymy się metodą prób i błędów ... nie można się zrażać ;) Ja też testuje nowy patent i póki co się mega sprawdza do tego co do tej pory próbowałem...
    A takie moje wcześniejsze podstawowe ogólne błędy z tropikami to zbyt ciężka ziemia (np. sama uniwersalna)- zbyt nasiąkliwa ziemia a i jakieś robactwo też potrafi zeżreć ;) A jak poprzednio z tym mangostanem próbowałeś to jak Ci wyszło? wyrosło i padło czy np. oglądałeś i zgniło, spróchniało ?
    Ps. do Pani autorki bloga- nie mogę się doczekać zdjęć roślin po powrocie do kraju np. mango do sufitu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę Wam powodzenia w siewie i znajdowaniu nasion, czekam na relację jak kiełkują mangostany;)

    Co do moich roślin po powrocie, ostatnio połowa z nich magicznie zniknęła, i nikt nie chce się przyznać gdzie, więc podejrzewam, że ich liczba będzie się sukcesywnie zmniejszać, ale wierzę, że mango się nie da:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie mango musi dać radę :)
      U Pani pierwszy raz widziałem jak fajnie wygląda... i też jedno wsadziłem to mam niecały rok... super roślina ... za każdym razem gdy rusza to wcześniej gubi kilka liści... i tak miałem od samego początku czy Pani też to obserwowała u siebie?
      Ale ogólnie i tak jest super... w tym roku też sadzę... i co ciekawe jedno ma trochę inne liście takie bardziej sercowate ... też duże, skręcone ale znacznie szersze...

      Usuń
  8. Nigdy mi nie wyrosły nasiona mangostanu. Dotychczas sadziłem tylko w ziemi, teraz spróbowałem na wilgotnej gazie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia, koniecznie daj nam znać czy tym razem Ci wyrosną.

      Usuń
  9. Ciekawe, mam nadzieję, że kiedyś uda mi się natrafić na nasiona :P

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.